Przesilenie wiosenne – co to takiego

Temperatura rośnie, robić się coraz cieplej, a dni są coraz dłuższe. Taka atmosfera ma niby sprzyjać samopoczuciu. Człowiek powinien tryskać energią, chętnie wychodzić na spacery i mieć mnóstwo sił. Tymczasem może okazać się, że jesteśmy ospali, zmęczeni i senni. Obowiązki wykonywane są opieszale i długo, bo okazuje się, że są one ponad nasze siły. Wieczorem trudno zasnąć, a rano człowiek budzi się niewyspany i przysypia w ciągu dnia. Takie objawy czasem świadczą o poważanych problemach, takich ja anemia bądź schorzenia tarczy. Jednak bardzo często jest to porostu przesilenie wiosenne. Pojawia się ono u progu wiosny i może być naprawdę uciążliwe. Ta przypadłość jest zmorą przedwiośnia podobnie jak grypa i przeziębienie. Może trwać bardzo długo. Przyczyny przesilenia tkwią w pogodzie oraz trybie życia podczas zimy. Po pierwsze brak światła, który wcale nie jest rzadkością w listopadzie, grudniu i styczniu źle wpływa na nasze samopoczucie. Jest przyczyną ospałości, a nawet depresji. Oprócz tego czynnikiem wpływającym na wystąpienie przesilenia wiosennego jest brak ruchu. Zimowa aura zniechęca do spacerów. Sprawa, że większość wolnego czasu spędza się w domu. Poza tym zimą nie ma sezonowych owoców i warzyw, które są bogatym źródłem wielu cennych witamin i składników mineralnych. Ich niedobór powoduje, że jesteśmy zmęczeni i ospali.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.